Prolog
Rudowłosa. Piegowata.
Cóż można więcej powiedzieć ?
Nazywam się Lily Evans.
A więc jeśli czytacie to teraz, a mnie nie ma na świecie, chciałabym pozdrowić wujka Joe, kochanego tatę - Thomasa i Syriusza, bo wiem, że na pomysł by czytać mój pamiętnik może wpaść tylko on!
Moja historia zaczyna się tutaj i kończy tutaj - w Dolinie Godryka . Pochodzę z rodziny mugolskiej, więc gdy dostałam list od Hogwartu zaproponowałam rodzicom ( oczywiście, gdy już skończyłam piszczeć jak szalona) żeby odwiedzić kilka magicznych i związanych z czarodziejami miejsc.
A było ich wiele, cóż trudno jednak było mi je wybrać. Zaczęliśmy, jak podają czarodziejskie gazety, od jednych z najbardziej magicznych miejsc - Doliny Godryka.
Powoli zachodziło słońce, przechadzaliśmy się we troje po wąskich uliczkach uroczego miasteczka. Piszę "we troje" choć mam jeszcze siostrę. Lecz ona... No cóż, nie będę się rozpisywać nad jej dość krytycznym podejściem do wszystkiego co było magiczne i skrócę jej opowieść tylko do trzech słów " ona mnie nienawidzi".A ja nic nie mogę na to poradzić !
Tak spacerując rozmawialiśmy o szkole, o moich przyjaciołach z mugolskiego życia, trochę nawet o Severusie, choć rodzice dość podejrzanie omijali ten temat. A ja do niego nie piłam.
Pamiętam to, przez mgłę. Czułam się- dobrze. To taki błogi stan, kiedy czujesz, że cokolwiek by się stało później, tu i teraz jesteś szczęśliwa.
A ja byłam. Moi rodzice, kochana Jane i mój tato Thomas. Dwoje wspaniałych ludzi!
Czuję nadal zapach drzew i kwiatów, z ogródków. Słyszę smyczkowy koncert świerszczy i to wszystko wydaje mi się cudowne.
A potem wszystko co wydawało mi się normalne, obróciło się do góry nogami. Pierwsza klasa w Hogwarcie, listy do rodziców, pierwsza przyjaciółka - Elisabeth, na którą wszyscy zgodnie mówili Lizzy, Sev, nasze rozmowy pod wierzbą, wspólne podziwianie gwiazd na niebie pod pozorem pracy domowej z astrologii, Amelia -bardzo, bardzo wredna ślizgonka, której nienawidziłam, a w końcu Potter. Tak słynny James Potter, sławny szukający Gryfonów, szkolna gwiazda i jego kumple Syriusz, Remus i Glizdogon ( cóż za zabawne imię ).
A ja wracam znów do tych wieczornych spacerów i czuję jak za tym tęsknię. Chcę więc to wszystko przywrócić.
Wszystko to zostaje na tych kartach, ale nie tylko- bo także i w mej pamięci. Na zawsze, cokolwiek by się nie stało, ja lub przyszłe pokolenia po mnie, będą mieli coś co można nazwać pamiątką - oto mój własny pamiętnik z wspomnieniami, z najpiękniejszych chwil w moim życiu.
***
Jest ! Prolog !
Dlaczego Lily i James ? Nie wiem, ale darze tą rudowłosą osóbkę przyjaźnią, mimo że jest wymysłem pani Rowling. Mam nadzieję, że wam się podoba :P
Hej! Twój prolog był wyjątkowo ciekawy i zaintrygowało mnie jak wspaniale oddałaś uczucia Lily. Czekam na dalszą część
OdpowiedzUsuń~Ofelia
No coz, krotko, dziwnie i niekanonicznie? taa... Za krotko. Dziwnie? Bo to troche dziwne, nie uwazasz, ze od razu do Doliny Godryka? A czemu nie np. do Hogsmead? To wioska zamieszkana tylko przez czarodziejow, bardziej magiczne miejsce. Niekanonicznie? Z tego co wiem to przyjaciolka Lily nie byla jakas Lizzy, tylko Dorcas Meadowes. Fakt w ksiazce wystepowala tylko w HP I ZF i to w jednym zdaniu. Ale zarowno w wywiadach z Rowling, jak i na HPwiki, Dorcas wystepuje jako BF Lily. Rozmumiem, mozesz pisac niekanonicznie, ale nic nie napisalas wiec sie czepiem. Wkurza mnie narrator w pierwszej osobie, ale przezyje ;<
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, za brak polskich znakow w moim komentarzu.
Pozdrawiam Ath ^^
Nie wiem skąd bierzesz te informacje. Z tego co wiem, Jo niczego takiego nie powiedziała, ale jeśli masz dowód to proszę udostępnij .
UsuńPoza tym na hpwiki jest napisane :
"Na wielu blogach internetowych o tematyce tzw. potterowskiego fanfiction postać Dorcas Meadowes parowana jest z Syriuszem Blackiem - są to, jednak tylko domysły pisarzy amatorów. " I tyle, to są tylko domysły.
Blog jest genialny!!
~Kornelia
Miałam pomysł na tą historię i czytając inne blogi o Lily i Jamesie widziałam tylko, że przyjaciółkami Lily zawsze były Dorcas i Ann ( nie wiem skąd to Ann tak często się pojawiało) i zawsze było, że Ann jest z Remusem a Dorcas z Syriuszem, co mnie tak denerwowało, że postanowiłam to zmienić. Miałam swoje spojrzenie na przyjaciół Lily, a szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam, że Rowling uznała Dorcas za przyjaciółkę Lily, więc dziękuję za info !
OdpowiedzUsuńPoza tym, wydawało mi się, że Dolina Godryka jest jednym z najbardziej " przystępnych" miejsc, takich do których łatwo nawet dla mugoli się dostać, no wiesz Lily wszystkiego się uczy, nie wie nawet jak dostać się na peron, więc na pewno łatwo byłoby jej pojechać właśnie tam na wycieczkę.
Bardzo fajny ten Twój blog!!!
OdpowiedzUsuńMiałaś świetny pomysł.
Oby tak dalej!! :)
/Cyzia
Trafiłam przypadkiem i po przeczytaniu prologu nie mogę się oderwać.
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne rozdziały!
//Lily
Super blog !!!!!!!!!! :) / Ginerwa
OdpowiedzUsuńGlizdogon to nie imię tylko przezwisko. Naprawdę nazywa się Peter Pettigrew... ;-;
OdpowiedzUsuńWiem o tym doskonale, po prostu źle napisałam. /Convaile
UsuńTo jest jej blog i dajcie jej pisać jak chce! :)
OdpowiedzUsuńProlog bardzo fajny, mnie osobiście się podoba :)